Suche | DE PL | Kontakt
Rok szkolny 25/26/2026-04-12

Malinowi bohaterowie na polskim targu

PiÄ…tek, 26 wrzeÅ›nia 2025 roku, nie byÅ‚ zwykÅ‚ym dniem szkolnym – klasa 6b wybraÅ‚a siÄ™ na przygodÄ™ zakupowÄ… do Polski. Cel: targ. Misja: warzywa, owoce i oczywiÅ›cie dobra zabawa.

Już na poczÄ…tku wszÄ™dzie można byÅ‚o usÅ‚yszeć: „DzieÅ„ dobry” i „Ile to kosztuje?” – nasza nauczycielka, pani KamiÅ„ska-Bojar, byÅ‚a zachwycona, że próbo...
więcej

von Klasa 6b

PiÄ…tek, 26 wrzeÅ›nia 2025 roku, nie byÅ‚ zwykÅ‚ym dniem szkolnym – klasa 6b wybraÅ‚a siÄ™ na przygodÄ™ zakupowÄ… do Polski. Cel: targ. Misja: warzywa, owoce i oczywiÅ›cie dobra zabawa.

Już na poczÄ…tku wszÄ™dzie można byÅ‚o usÅ‚yszeć: „DzieÅ„ dobry” i „Ile to kosztuje?” – nasza nauczycielka, pani KamiÅ„ska-Bojar, byÅ‚a zachwycona, że próbowaliÅ›my używać jÄ™zyka polskiego w prawdziwym życiu. A co najlepsze – sprzedawcy naprawdÄ™ nas rozumieli.

Pewna miÅ‚a sprzedawczyni byÅ‚a pod takim wrażeniem naszych umiejÄ™tnoÅ›ci jÄ™zykowych (a może po prostu naszego uroku), że podarowaÅ‚a nam dwa koszyczki peÅ‚ne Å›wieżych, pysznych malin. CzuliÅ›my siÄ™ jak bohaterowie jÄ™zykowi – a wÅ‚aÅ›ciwie: malinowi bohaterowie!

Po tak intensywnym treningu jÄ™zyka polskiego pilnie potrzebowaliÅ›my czegoÅ› sÅ‚odkiego. Dlatego poszliÅ›my dalej do piekarni. PachniaÅ‚o tam tak dobrze, że nikt nie potrafiÅ‚ siÄ™ oprzeć, wiÄ™c kupiliÅ›my dużo pysznych ciastek – czysta energia szczęścia i idealne zakoÅ„czenie naszego dnia.

Z peÅ‚nymi torbami zakupów wróciliÅ›my zmÄ™czeni, ale szczęśliwi do szkoÅ‚y. To byÅ‚ dzieÅ„ peÅ‚en Å›miechu, nauki i pysznych niespodzianek.

von Klasa 6b


Rok szkolny 24/25/80-06-09

Wycieczka w Alpy 2025 - Nasz pamiętnik

DzieÅ„ 1 – Sobota, 15.06.

Start o 6:12 z dworca w Görlitz, a potem przez Drezno – Hof – Monachium – Innsbruck – Imst do Stillebach w Pitztal – przyjazd o 19:10. Szybko to raczej nie byÅ‚o – tanio, owszem :).


DzieÅ„ 2 – Niedziela, 15.06.

St. Leonhard w Pitztal. Jest godzina ...
więcej

von Lena, Agnes, Friederike, Cäcilia, Greta, Johanna & Paye

DzieÅ„ 1 – Sobota, 15.06.

Start o 6:12 z dworca w Görlitz, a potem przez Drezno – Hof – Monachium – Innsbruck – Imst do Stillebach w Pitztal – przyjazd o 19:10. Szybko to raczej nie byÅ‚o – tanio, owszem :).


DzieÅ„ 2 – Niedziela, 15.06.

St. Leonhard w Pitztal. Jest godzina 7:30, sÅ‚oÅ„ce Å›wieci, a Alpy woÅ‚ajÄ… – podobnie jak pan Schnabel na Å›niadanie. Niestety nie woÅ‚aÅ‚ wystarczajÄ…co gÅ‚oÅ›no, wiÄ™c spóźniliÅ›my siÄ™ 20 minut. Na szczęście Doris, nasza gospodyni, miaÅ‚a jeszcze wystarczajÄ…co dużo jabÅ‚ek i kromek chleba.

O 9:00 wyruszyliÅ›my punktualnie – jak to Niemcy – radoÅ›nie w drogÄ™. W drodze do Arzler Alm sÅ‚oÅ„ce JESZCZE Å›wieciÅ‚o nam prosto w twarz, ale napotkaliÅ›my także krowy i cielaki, które zostawiaÅ‚y brÄ…zowe placki na łąkach. Po pokonaniu drogi przywitaÅ‚a nas „Doris 2.0”, która godzinÄ™ później czekaÅ‚a na nas również na hali.

Tam, ciężko oddychajÄ…c, napeÅ‚niliÅ›my butelki przy studni, przy okazji oblewajÄ…c siÄ™ nawzajem kilkoma kroplami. Ponieważ byÅ‚o ciepÅ‚o, nie miaÅ‚o to wiÄ™kszego znaczenia i szybko zasnÄ™liÅ›my w trawie – dzwonki krów byÅ‚y naszÄ… koÅ‚ysankÄ…. Po 20 minutach jednak musieliÅ›my siÄ™ podnieść, bo szczyt już na nas czekaÅ‚.

UpaÅ‚ byÅ‚ trochÄ™ zbyt uciążliwy i wspinaczka stawaÅ‚a siÄ™ trudniejsza. Na szczęście po drodze pojawiÅ‚ siÄ™ lodowcowy strumieÅ„, w którym każdy mógÅ‚ siÄ™ ochÅ‚odzić. Kilka metrów wyżej wreszcie zobaczyliÅ›my dÅ‚ugo wyczekiwany cel: krzyż na szczycie Rappenkopf.

Ku naszemu rozczarowaniu, ksiÄ™ga na szczycie byÅ‚a już caÅ‚kowicie zapeÅ‚niona. Dlatego wszystkie „wÄ™drowne dziewczyny” podpisaÅ‚y siÄ™ na osobnej kartce i musiaÅ‚y nawet uÅ‚ożyć maÅ‚y wierszyk. Flagi nepalskie pani Götz również znalazÅ‚y swoje miejsce i rozjaÅ›niÅ‚y nieco zachmurzone niebo. Po zaledwie 10 minutach spadÅ‚ na nas pierwszy deszcz. DÅ‚uga przerwa obiadowa dosÅ‚ownie poszÅ‚a w wodÄ™.

W drodze powrotnej do Arzler Alm towarzyszyÅ‚o nam na szczęście znów sÅ‚oÅ„ce. PodzieliliÅ›my siÄ™ wiÄ™c: część zostaÅ‚a jeszcze trochÄ™ na hali, a my – Miri, Zosia i Toni – (gÅ‚upi pomysÅ‚?) postanowiÅ‚yÅ›my zejść już wczeÅ›niej.

Trzy dziewczyny same w lesie – czy to mogÅ‚o siÄ™ dobrze skoÅ„czyć? Niestety, nie do koÅ„ca. Nagle niebo zaczęło grzmieć, chmury gÄ™stniaÅ‚y, a korony drzew poruszaÅ‚y siÄ™ w rytm wiatru. Ulewny deszcz daÅ‚ nam wymarzonÄ… kÄ…piel, choć trochÄ™ zbyt wczeÅ›nie. KrzyczÄ…c, zaczęłyÅ›my biec w dóÅ‚. Buty szybko zamieniÅ‚y siÄ™ w maÅ‚e stawy. WokóÅ‚ bÅ‚yskaÅ‚o i grzmiaÅ‚o, ale nigdzie nie byÅ‚o widać nic poza lasem i drogÄ…. Droga prowadziÅ‚a tylko prosto – o powrocie nie byÅ‚o już mowy.

Google Maps twierdziÅ‚o, że zejÅ›cie do doliny zajmie nam 1 godzinÄ™ i 20 minut. DziÄ™ki adrenalinie dokonaÅ‚yÅ›my tego w 30 minut. Kiedy wreszcie zobaczyÅ‚yÅ›my pierwszy dom, pojawiÅ‚y siÄ™ też samochody i ludzie – ratunek byÅ‚ pewny. KamieÅ„, który spadÅ‚ nam wtedy z serca, byÅ‚ najwiÄ™kszy od bardzo dawna.

CaÅ‚kowicie przemoczone i drżące z zimna szybko wróciÅ‚yÅ›my do naszej kwatery. Po drodze minęłyÅ›my padok z maÅ‚ym źrebakiem, zagrodÄ™ bawoÅ‚ów i oborÄ™ z cielakami. Potem każda z nas oddaÅ‚a siÄ™ dÅ‚ugiemu, gorÄ…cemu prysznicowi i krótkiemu odpoczynkowi w Å‚óżku.

O 18:30 Doris czekaÅ‚a już z codziennym 4-daniowym menu: zupa, saÅ‚atka, sznycel z frytkami i budyÅ„ czekoladowy. Wieczór spÄ™dziliÅ›my na rozmowach w przytulnej izbie. Co za peÅ‚en wrażeÅ„ dzieÅ„ – a deszcz wciąż nie przestawaÅ‚ padać!

 

DzieÅ„ 3 – PoniedziaÅ‚ek, 16.06.

ByÅ‚o mgliÅ›cie i wyglÄ…daÅ‚o deszczowo, kiedy opuÅ›ciliÅ›my naszÄ… kwaterÄ™. Autobusem pojechaliÅ›my do sÄ…siedniej wioski. StamtÄ…d rozpoczÄ™liÅ›my wÄ™drówkÄ™ szlakiem prowadzÄ…cym do schroniska Rüsselsheimer Hütte – okoÅ‚o 900 metrów przewyższenia.

Trudno, ale z chÄ™ciÄ… poznania Alp, wspinaliÅ›my siÄ™ peÅ‚ni energii i radoÅ›ci, zawsze gÄ™siego za panem Schnablem. Od czasu do czasu mgÅ‚a siÄ™ rozjaÅ›niaÅ‚a, odsÅ‚aniajÄ…c nam przepiÄ™kne górskie widoki.

Playlisty z utworami Coldplay, ABBY, Bibi i Tiny oraz wielu innych życzeń muzycznych ciągle nas motywowały. Nawet pan Schnabel był tak poruszony, że włączył latarkę w telefonie i stworzył prawdziwy koncertowy klimat.

Z muzykÄ… i zapierajÄ…cym dech w piersiach krajobrazem dotarliÅ›my na górÄ™. Tam czekaÅ‚a najpiÄ™kniejsza część dnia: ponad chmurami, z pysznym jedzeniem i wspaniaÅ‚ym towarzystwem – zupeÅ‚nie sami, bez innych goÅ›ci. ByÅ‚a gitara, wiÄ™c wykorzystaliÅ›my jÄ…, Å›piewajÄ…c gÅ‚oÅ›no i radoÅ›nie karaoke. Pan Schnabel i Johanna przejÄ™li gÅ‚ówne role i nam akompaniowali.

Powrót byÅ‚ ciężki. Strome podejÅ›cie w dóÅ‚ staÅ‚o siÄ™ teraz naszÄ… zmorÄ…. Ale ten wysiÅ‚ek zostaÅ‚ nam osÅ‚odzony widokiem dwóch Å›licznych Å›wistaków. PatrzyÅ‚y na nas zaciekawione i nie ruszaÅ‚y siÄ™ ani o centymetr. Zachwyceni chwilÄ…, zatrzymaliÅ›my siÄ™ na krótko.

Na dole przywitaÅ‚y nas przyjazne krowy, które zachwyciÅ‚y nas swoim piÄ™knym futrem i ufnoÅ›ciÄ…. W domu czekaÅ‚a już nasza kochana Doris z pysznÄ… kolacjÄ…. DzieÅ„ zakoÅ„czyliÅ›my krótkim spacerem do pobliskiego stawu z tratwÄ… – i tak pożegnaliÅ›my kolejny wspaniaÅ‚y dzieÅ„.

 

DzieÅ„ 4 – Wtorek, 17.06.

ZaczÄ™liÅ›my dzieÅ„ trochÄ™ zmÄ™czeni. Paye miaÅ‚ od wczorajszej wÄ™drówki ból kolana, ale po tym, jak pani Götz profesjonalnie go okleiÅ‚a taÅ›mÄ…, a my nacieszyliÅ›my siÄ™ pysznym Å›niadaniem, wyruszyliÅ›my na szlak. Po krótkiej podróży autobusem ruszyliÅ›my pieszo górskimi drogami i wspinaliÅ›my siÄ™ przez różne bÅ‚otniste łąki w stronÄ™ Mauchele Alm. Tam zrobiliÅ›my przerwÄ™, wygrzewaliÅ›my siÄ™ w sÅ‚oÅ„cu i zajadaliÅ›my pysznym ciastem, zanim ruszyliÅ›my wyżej w stronÄ™ Brechsee.

Na górze od razu wdrapaliÅ›my siÄ™ na skałę w jeziorze, aby zrobić idealne zdjÄ™cie grupowe. W piÄ™knym krajobrazie lodowatego górskiego jeziora Elias wyciÄ…gnÄ…Å‚ też swojego drona, aby zrobić wyjÄ…tkowe ujÄ™cia. Po dÅ‚uższym odpoczynku zeszliÅ›my z powrotem do Söllberg Alm. Tam przywitaÅ‚ nas sympatyczny gospodarz Franz, ubrany w tradycyjny austriacki strój.

Przy pysznym Kaiserschmarrn Paye zapytaÅ‚ niespodziewanie, czy gospodarz potrafi jodÅ‚ować. Wtedy Franz od razu wyjÄ…Å‚ akordeon i zaczÄ…Å‚ grać tradycyjne tyrolskie melodie. My natychmiast przyłączyliÅ›my siÄ™ peÅ‚nym gÅ‚osem i daliÅ›my z siebie wszystko podczas jodÅ‚owania. MaÅ‚e ćwiczenie jodÅ‚owe dla was: „hol’n Rührei, hol’n Radio.”

Po tej emocjonujÄ…cej muzycznej chwili i wspólnym zdjÄ™ciu z Franzem wyruszyliÅ›my w drogÄ™ powrotnÄ…. O 18:00 dotarliÅ›my zmÄ™czeni, ale bardzo szczęśliwi do pensjonatu, gdzie Doris znowu czekaÅ‚a już z pysznÄ… kolacjÄ…. Tym razem poszliÅ›my spać wczeÅ›niej, aby zebrać siÅ‚y na jutrzejszÄ… wÄ™drówkÄ™.


DzieÅ„ 5 – Åšroda, 18.06.

PiÄ…ty dzieÅ„ byÅ‚ zdecydowanie najtrudniejszy – choćby dlatego, że Å›niadanie mieliÅ›my już o 6:45 (o rany!). Z piosenkÄ… „Paul i jego koÅ„” wciąż w uszach pojechaliÅ›my autobusem do Mittelberg. StamtÄ…d ruszyliÅ›my w stronÄ™ schroniska Braunschweiger Hütte, choć z doÅ‚u wcale nie wyglÄ…daÅ‚o, jakby daÅ‚o siÄ™ je osiÄ…gnąć.

Najpierw szliÅ›my w cieniu doliny, gdzie spotkaÅ‚y nas pasÄ…ce siÄ™ konie i krowy. Po kilku pieszczotach wspiÄ™liÅ›my siÄ™ wÄ…skÄ… Å›cieżkÄ… wzdÅ‚uż wodospadu. SÅ‚oÅ„ce, które na poczÄ…tku przyjemnie grzaÅ‚o, szybko staÅ‚o siÄ™ naszym przekleÅ„stwem – smarowaliÅ›my siÄ™ wiÄ™c kremem z filtrem i zakÅ‚adaliÅ›my kapelusze i okulary przeciwsÅ‚oneczne.

PodziwiajÄ…c Å›wistaki, wspinaliÅ›my siÄ™ po mniejszych i wiÄ™kszych skaÅ‚ach, aż dotarliÅ›my do (nieoÅ›nieżonej!) trasy narciarskiej. Stromym podejÅ›ciem weszliÅ›my wyżej i mogliÅ›my już zobaczyć (brudny) lodowiec. Ostatni odcinek – kamienista Å›cieżka – wymagaÅ‚ peÅ‚nej koncentracji, ale doprowadziÅ‚ nas w koÅ„cu do schroniska.

Na górze najpierw rozkoszowaliÅ›my siÄ™ pysznym jedzeniem – naprawdÄ™ wartym polecenia. Wzmocnieni ruszyliÅ›my z nepalskim przewodnikiem górskim, MacchindrÄ…, na Karleskopf. Tam, razem z paniÄ… Götz, wprowadziÅ‚ nas w nepalskÄ… tradycjÄ™, w której życzy siÄ™ Å›wiatu pokoju.

W drodze powrotnej pani Koch niespodziewanie zaczęła nas obrzucać Å›nieżkami – przecież regulamin szkolny tu nie obowiÄ…zywaÅ‚ 🙂. CaÅ‚a scena byÅ‚a dodatkowo okraszona piosenkÄ… „Chcesz ulepić baÅ‚wana?” z filmu "Frozen".

Z tym refrenem w gÅ‚owie poradziliÅ›my sobie z trudnym zejÅ›ciem. Im niżej schodziliÅ›my, tym byÅ‚o gorÄ™cej – niestety. W upale czekaliÅ›my na autobus, który na szczęście zawiózÅ‚ nas prosto na kolacjÄ™. Nasza kochana Doris przygotowaÅ‚a wyÅ›mienite curry warzywne, które od razu pochÅ‚onÄ™liÅ›my.

PeÅ‚ni piÄ™knych wrażeÅ„, ale bardzo zmÄ™czeni, od razu padliÅ›my do Å‚óżek.

 

DzieÅ„ 6 – Czwartek, 19.06.

Z melancholiÄ… rozpoczÄ™liÅ›my ostatni dzieÅ„ wÄ™drówki. Celem byÅ‚ Rifflsee. Po drodze ktoÅ› dostaÅ‚ krwotoku z nosa, co daÅ‚o nam „niestety” nieco dÅ‚uższÄ… przerwÄ™.

Jako wytrenowani wÄ™drowcy pokonaliÅ›my 600 metrów przewyższenia niemal w locie. Na górze poÅ‚ożyliÅ›my siÄ™ na łące na krótki odpoczynek – tylko po to, by dowiedzieć siÄ™, że jezioro jest jeszcze 10 minut dalej. Na miejscu, przy malowniczym turkusowym Rifflsee, urzÄ…dziliÅ›my kolejnÄ… dÅ‚uższÄ… przerwÄ™: zjedliÅ›my drugie Å›niadanie, moczyliÅ›my nogi w wodzie i obserwowaliÅ›my ryby.

Ponieważ byÅ‚o tam zbyt piÄ™knie, by tak szybko odejść, przedÅ‚użyliÅ›my pauzÄ™ o kolejne póÅ‚ godziny i wygrzewaliÅ›my siÄ™ na górskiej łące.

Podczas zejÅ›cia gÅ‚askaliÅ›my osÅ‚y, konie i krowy pasÄ…ce siÄ™ na hali. W Taschachalm kupiliÅ›my nagradzany ser i oczywiÅ›cie zjedliÅ›my (znowu). Z gÅ‚oÅ›ników znów popÅ‚ynęła piosenka „Paul i jego koÅ„”, wiÄ™c nie mogliÅ›my siÄ™ powstrzymać od wspólnego Å›piewu.

Powrót odbyÅ‚ siÄ™ już samodzielnie – pieszo albo autobusem. Wszyscy dotarli i mogli wykonać codzienny rytuaÅ‚ Kneippa.

Na kolacjÄ™ Doris podaÅ‚a Kaiserschmarrn, który pochÅ‚anialiÅ›my, jakby jutra miaÅ‚o nie być (a w sumie go nie byÅ‚o ☹). Wieczór wypeÅ‚niÅ‚a kultura: taÅ„ce, joga górska, gry, zagadki i wspomnienia. Ponieważ nastÄ™pnego dnia czekaÅ‚a nas tylko podróż pociÄ…giem, niektórzy nie uznali za konieczne wczeÅ›nie siÄ™ kÅ‚aść. Patrzyli dÅ‚ugo w rozgwieżdżone niebo.

NastÄ™pnego dnia czekaÅ‚ nas nieunikniony powrót – z jednym okiem Å›miejÄ…cym siÄ™, a drugim zapÅ‚akanym. Jak mówi nasz wÅ‚asny wiersz z wÄ™drówki:

„Przez lasy i przez kamienie,
to tylko wolności spełnienie.
W zachwycie patrzymy w dal,
bo wÄ™drować to nasz życiowy cel.”

 

DzieÅ„ 7 – PiÄ…tek, 20.06.

Powrót do domu – równie dÅ‚ugi jak podróż w tamtÄ… stronÄ™. I tak o 22:48, wjazdem na dworzec w Görlitz zakoÅ„czyÅ‚a siÄ™ alpejska wyprawa 2025.

 

von Lena, Agnes, Friederike, Cäcilia, Greta, Johanna & Paye


Rok szkolny 24/25/2025-07-28

Wycieczka klasy 10b do Gdańska - miasta wolności

Poniedziałek, 16.06.

Przed wyborem celu wycieczki mieliÅ›my do dyspozycji dwie możliwoÅ›ci: samodzielnie zorganizowanz wyjazd do dowolnego miejsca lub gotowÄ… ofertÄ™ wycieczki do GdaÅ„ska lub Krakowa. Po konsultacjach z nauczycielami, miÄ™dzy sobÄ… i na podstawie rekomendacji starszych znajomych, nasza klasa zdecydowaÅ‚a siÄ™ na wyjazd na póÅ‚noc....
więcej

von Charlotte, Maja, Martha, Emil, Willy

Poniedziałek, 16.06.

Przed wyborem celu wycieczki mieliÅ›my do dyspozycji dwie możliwoÅ›ci: samodzielnie zorganizowanz wyjazd do dowolnego miejsca lub gotowÄ… ofertÄ™ wycieczki do GdaÅ„ska lub Krakowa. Po konsultacjach z nauczycielami, miÄ™dzy sobÄ… i na podstawie rekomendacji starszych znajomych, nasza klasa zdecydowaÅ‚a siÄ™ na wyjazd na póÅ‚noc. Z powodu tych rekomendacji oraz dużego zainteresowania GdaÅ„skiem wiele osób nie mogÅ‚o siÄ™ doczekać wyjazdu.

GdaÅ„sk odgrywaÅ‚ ważnÄ… rolÄ™ handlowÄ… już w Å›redniowieczu i renesansie. Już w 1361 roku, jako część PaÅ„stwa Zakonu Krzyżackiego, zostaÅ‚ czÅ‚onkiem Hanzy. Również później, bÄ™dÄ…c częściÄ… Prus Królewskich pod panowaniem Polski, pozostaÅ‚ ważnym oÅ›rodkiem - przede wszystkim jako jedyny polski port zamorski.

Po ponad stuletnich rzÄ…dach niemiecko-pruskich wybuchÅ‚ I wojna Å›wiatowa. W jej wyniku GdaÅ„sk staÅ‚ siÄ™ Wolnym Miastem, niezależnym od Polski i Niemiec. W 1939 roku rozpoczÄ…Å‚a siÄ™ II wojna Å›wiatowa od nazistowskiego ataku na PóÅ‚wysep Westerplatte w GdaÅ„sku.

Także po wojnie, gdy GdaÅ„sk z nowÄ… ludnoÅ›ciÄ… staÅ‚ siÄ™ częściÄ… odrodzonego paÅ„stwa polskiego, zachowaÅ‚ swoje znaczenie gospodarcze. Znajduje siÄ™ tu jeden z najwiÄ™kszych portów Polski oraz przez wiele lat najważniejszy zakÅ‚ad przemysÅ‚owy w kraju - Stocznia GdaÅ„ska. W tej stoczni narodziÅ‚ siÄ™ również polski ruch wolnoÅ›ciowy Solidarność.

Nasza klasa rozpoczęła ostatniÄ… wspólnÄ… wycieczkÄ™ klasowÄ… o godzinie 8:00 wyjazdem do GdaÅ„ska. Po zaledwie kilku przerwach dotarliÅ›my do hotelu okoÅ‚o godziny 17:00. Każdy urzÄ…dziÅ‚ siÄ™ w swoim pokoju. O godzinie 19:00 spotkaliÅ›my siÄ™ na wspólnej kolacji. Po posiÅ‚ku część uczniów wróciÅ‚a do pokoi, inni wybrali siÄ™ jeszcze na krótki spacer do sklepu "Å»abki". O godzinie 22:00 nauczyciele przekazali nam najważniejsze informacje dotyczÄ…ce kolejnego dnia i życzyli dobrej nocy.


Wtorek, 17.06.

We wtorek spÄ™dziliÅ›my caÅ‚y dzieÅ„ w historycznym centrum GdaÅ„ska. Po Å›niadaniu pojechaliÅ›my autobusem do centrum miasta i rozpoczÄ™liÅ›my zwiedzanie od Domu Uphagena – imponujÄ…cej kamienicy z XVIII wieku, która daÅ‚a nam wglÄ…d w życie zamożnej kupieckiej rodziny tamtych czasów. NastÄ™pnie przeszliÅ›my siÄ™ sÅ‚ynnÄ… ulicÄ… DÅ‚ugÄ…, gdzie mogliÅ›my podziwiać liczne odrestaurowane kamienice z piÄ™knie zdobionymi fasadami. ZobaczyliÅ›my miÄ™dzy innymi DÅ‚ugi Targ z fontannÄ… Neptuna oraz okazaÅ‚y Ratusz GÅ‚ównego Miasta.

Po zwiedzaniu wziÄ™liÅ›my udziaÅ‚ w ciekawej grze miejskiej, podczas której w maÅ‚ych grupach rozwiÄ…zywaliÅ›my zadania i odkrywaliÅ›my ukryte zakÄ…tki Starego Miasta. DziÄ™ki temu w interaktywny sposób poszerzyliÅ›my swojÄ… wiedzÄ™ i mogliÅ›my lepiej poznać miasto. SzczególnÄ… frajdÄ™ sprawiaÅ‚o nam rozmawianie z przechodniami czy odnajdywanie historycznych detali, które Å‚atwo przeoczyć.

W ciÄ…gu dnia podziwialiÅ›my również inne zabytki, takie jak ZÅ‚ota Brama, Brama Zielona czy Å»uraw – jeden z symboli miasta. Duże wrażenie zrobiÅ‚a na nas także Bazylika Mariacka – jedna z najwiÄ™kszych ceglanych Å›wiÄ…tyÅ„ na Å›wiecie, zachwycajÄ…ca swojÄ… wielkoÅ›ciÄ… i prostotÄ… wnÄ™trza. Atmosfera miasta poÅ‚ożonego nad MotÅ‚awÄ… byÅ‚a jednoczeÅ›nie żywa i peÅ‚na historii.

Szczególnie uderzajÄ…ce byÅ‚o to, jak dobrze odrestaurowano i zadbano o gdaÅ„skie Stare Miasto – mimo niemal caÅ‚kowitego zniszczenia podczas II wojny Å›wiatowej. SpacerujÄ…c ulicÄ… DÅ‚ugÄ…, można byÅ‚o niemal poczuć ducha dawnych czasów. WspaniaÅ‚e kamienice, bogato zdobione fasady i wÄ…skie uliczki ukazywaÅ‚y, jak ważnym oÅ›rodkiem handlowym byÅ‚ niegdyÅ› GdaÅ„sk.

DziÄ™ki swojemu poÅ‚ożeniu nad BaÅ‚tykiem oraz dostÄ™powi do MotÅ‚awy i WisÅ‚y, GdaÅ„sk już w Å›redniowieczu rozwinÄ…Å‚ siÄ™ w ważny punkt handlowy miÄ™dzy Wschodem a Zachodem. Jako czÅ‚onek Hanzy przez wiele stuleci odgrywaÅ‚ istotnÄ… rolÄ™ gospodarczÄ… – a ten dawny dobrobyt widoczny jest do dziÅ› w architekturze i zabytkach miasta. Dla nas byÅ‚o to fascynujÄ…ce doÅ›wiadczenie, zobaczyć, jak historia, kultura i nowoczesność spotykajÄ… siÄ™ w jednym miejscu. GdaÅ„sk to nie tylko piÄ™kne miasto turystyczne, ale też miejsce o wielkim znaczeniu historycznym, które można naprawdÄ™ odczuć na wÅ‚asnej skórze.

 

Åšroda, 18.06.

W Å›rodÄ™ przeżyliÅ›my kolejny ekscytujÄ…cy dzieÅ„ naszej wycieczki klasowej w GdaÅ„sku. Rano spotkaliÅ›my siÄ™ z naszÄ… przewodniczkÄ… przy Europejskim Centrum SolidarnoÅ›ci, które znajduje siÄ™ tuż obok historycznej bramy dawnej Stoczni GdaÅ„skiej. ZostaÅ‚o otwarte w 2014 roku i jest muzeum oraz centrum edukacyjnym, które dokumentuje historiÄ™ ruchu Solidarność oraz pokojowych ruchów wolnoÅ›ciowych w Europie Åšrodkowej i Wschodniej. Multimedialna wystawa robi wrażenie dziÄ™ki oryginalnym eksponatom, relacjom Å›wiadków i interaktywnym stanowiskom. Sama architektura budynku przykuwa uwagÄ™ - jego forma przypomina statek, co jest symbolem stoczniowców i ich walki o wolność. Zwiedzanie byÅ‚o wprawdzie dość dÅ‚ugie i momentami mÄ™czÄ…ce, ale ogólnie bardzo ciekawe i poruszajÄ…ce. Szczególne wrażenie zrobiÅ‚a historia strajku pracowniczego z lat 80., który rozpoczÄ…Å‚ siÄ™ wÅ‚aÅ›nie w Stoczni GdaÅ„skiej. CaÅ‚a wizyta skÅ‚oniÅ‚a do refleksji nad dążeniem do sprawiedliwoÅ›ci i spoÅ‚ecznej solidarnoÅ›ci.

Po poÅ‚udniu pojechaliÅ›my do Sopotu na plażę. CaÅ‚e popoÅ‚udnie mieliÅ›my czas wolny. Wielu z nas spÄ™dziÅ‚o czas na plaży lub spacerowaÅ‚o wzdÅ‚uż promenady. Sopot to popularny kurort nad Morzem BaÅ‚tyckim i część tzw. Trójmiasta (GdaÅ„sk-Sopot-Gdynia). Szczególnie znane jest sopockie molo - najdÅ‚uższe drewniane molo w Europie. Oprócz szerokiej, piaszczystej plaży, miasto oferuje liczne kawiarnie, restauracje i butiki przy tÄ™tniÄ…cej życiem ulicy Bohaterów Monte Cassino.

Wieczorem poszliÅ›my jeszcze raz wspólnie na kolacjÄ™, a nastÄ™pnie wróciliÅ›my autobusem do hotelu.


Czwartek, 19.06.

Rankiem 19 czerwca 2025 roku pojechaliÅ›my autobusem na Westerplatte, póÅ‚wysep w GdaÅ„sku. Na miejscu dowiedzieliÅ›my siÄ™ wiÄ™cej o geologicznym pochodzeniu póÅ‚wyspu, a nastÄ™pnie zwiedziliÅ›my ruiny z czasów II wojny Å›wiatowej. Nasza przewodniczka, która towarzyszyÅ‚a nam już od dwóch dni, opowiedziaÅ‚a o historycznym znaczeniu Westerplatte i poczÄ…tku II wojny Å›wiatowej w Europie.

1 wrzeÅ›nia 1939 roku o godzinie 4:45 niemiecki okrÄ™t wojenny Schleswig-Holstein otworzyÅ‚ ogieÅ„. WczeÅ›niej wpÅ‚ynÄ…Å‚ do portu pod pozorem pokojowej wizyty i przewoziÅ‚ jedynie kandydatów na oficerów - w rzeczywistoÅ›ci jednak na pokÅ‚adzie byÅ‚o okoÅ‚o 300 żoÅ‚nierzy Wehrmachtu, którzy mieli zaatakować Westerplatte od strony lÄ…du. OstrzaÅ‚ polskich magazynów amunicji byÅ‚ pierwszym aktem wojennym II wojny Å›wiatowej. Mimo przewagi liczebnej przeciwnika - do obrony byÅ‚o tylko 88 polskich żoÅ‚nierzy pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego - obroÅ„cy stawiali zaciekÅ‚y opór przez siedem dni wobec ataków z wody, lÄ…du i powietrza. Dopiero 7 wrzeÅ›nia musieli siÄ™ poddać. Ich odwaga staÅ‚a siÄ™ w caÅ‚ej Polsce symbolem oporu wobec nazistowskiej napaÅ›ci. DziÅ› na Westerplatte stoi wielki pomnik z symbolicznymi grobami polegÅ‚ych polskich żoÅ‚nierzy, upamiÄ™tniajÄ…cy ten historyczny moment.

NastÄ™pnie pojechaliÅ›my z powrotem do GdaÅ„ska, do budynku Poczty Polskiej. Również tutaj widać ady niemieckiej agresji. Przewodniczka wyjaÅ›niÅ‚a nam, że byÅ‚a to wówczas Poczta Polska w Wolnym MieÅ›cie GdaÅ„sku. 1 wrzeÅ›nia 1939 roku niemieckie oddziaÅ‚y zaatakowaÅ‚y ten budynek, który dzielnie broniony byÅ‚ przez okoÅ‚o 50 polskich pocztowców i ochotników. Stawiali opór wobec dobrze uzbrojonych oddziaÅ‚ów Wehrmachtu, policji i SS. Walka trwaÅ‚a okoÅ‚o 14 godzin. Po poÅ‚udniu, gdy czoÅ‚gi zajęły front budynku i dalsza obrona nie byÅ‚a możliwa, dyrektor poczty dr Jan MichoÅ„ próbowaÅ‚ wyjść z białą flagÄ…. ZostaÅ‚ jednak natychmiast zastrzelony. Wkrótce potem druga osoba z białą flagÄ… zostaÅ‚a brutalnie zabita miotaczem ognia. Po tym okrutnym ataku pozostali obroÅ„cy nie widzieli już możliwoÅ›ci dalszego oporu i poddali siÄ™. WiÄ™kszość z nich zostaÅ‚a później skazana na Å›mierć i rozstrzelana przez niemieckich okupantów.

DziÅ› w budynku mieÅ›ci siÄ™ muzeum, które obecnie jest w przebudowie. Na dziedziÅ„cu stoi pomnik upamiÄ™tniajÄ…cy rozstrzelanych obroÅ„ców Poczty. Przed budynkiem znajduje siÄ™ inny pomnik - przedstawia umierajÄ…cego polskiego żoÅ‚nierza przekazujÄ…cego swojÄ… broÅ„ bogini Nike, podczas gdy nad nim przelatujÄ… gołębie pocztowe. Obrona Poczty Polskiej w GdaÅ„sku, podobnie jak Westerplatte, do dziÅ› uważana jest za wyjÄ…tkowy przykÅ‚ad odwagi, poÅ›wiÄ™cenia i nierównej walki z nazistowskÄ… agresjÄ….

PiÄ…tek, 20.06.

Poranek 20 czerwca, a wiÄ™c ostatniego dnia naszej wycieczki, rozpoczÄ…Å‚ siÄ™ wczeÅ›niej niż w poprzednie dni. Ponieważ już o godzinie 9:00 mieliÅ›my zwiedzać zamek w Malborku, musieliÅ›my wymeldować siÄ™ z hotelu już o 7:35. Gdy wszystkie walizki zostaÅ‚y punktualnie zapakowane do przyczepy autobusu, wyruszyliÅ›my w okoÅ‚o godzinnÄ… podróż do Malborka.

Zamek w Malborku zostaÅ‚ wybudowany w XIII wieku przez Zakon Krzyżacki jako twierdza i siedziba wielkiego mistrza zakonu. Jest to najwiÄ™kszy zamek na Å›wiecie pod wzglÄ™dem powierzchni i jedno z najważniejszych dzieÅ‚ architektury gotyckiej w Europie. Wpisany zostaÅ‚ na listÄ™ Å›wiatowego dziedzictwa UNESCO w 1997 roku. Przez wieki peÅ‚niÅ‚ funkcje militarne, administracyjne i religijne. Obecnie zamek jest jednym z najczęściej odwiedzanych muzeów w Polsce i symbolem historii regionu.

Na miejscu otrzymaliÅ›my audioprzewodniki w jÄ™zyku polskim i niemieckim, które niemal bezbłędnie prowadziÅ‚y nas przez zamek. Przez okoÅ‚o dwie godziny zwiedzaliÅ›my zespóÅ‚ zamkowy i dowiedzieliÅ›my siÄ™ wiele o gotyckiej architekturze, historii Niemiec i Polski oraz codziennym życiu braci z Zakonu Krzyżackiego. OglÄ…daliÅ›my także wystawy poÅ›wiÄ™cone bursztynowi, broni orientalnej i produkcji witraży.

Zwiedzanie zakoÅ„czyÅ‚o siÄ™ nieco wczeÅ›niej niż planowano. Gdy wszyscy dotarli na miejsce zbórki, mogliÅ›my - oczywiÅ›cie nie zapominajÄ…c o wspólnym zdjÄ™ciu klasowym - rozpocząć podróż powrotnÄ…. Po kilku przystankach dotarliÅ›my bez przeszkód do Görlitz, gdzie czekali już na nas rodzice.

Tak zakoÅ„czyÅ‚a siÄ™ nasza ostatnia wspólna wycieczka klasowa.

Dziękujemy fundacji Sanddorf za dofinansowanie naszego wyjazdu klasowego.

von Charlotte, Maja, Martha, Emil, Willy


Rok szkolny 24/25/2025-07-28

Projekt klasy 8b „Karkonosze – geografia, flora i fauna krainy geograficznej w centrum Europy"

Poniedziałek, 16.06.

Po okoÅ‚o dwugodzinnej podróży autobusem z Görlitz do JagniÄ…tkowa dotarliÅ›my do naszej pensjonatu, gdzie zatrzymaliÅ›my siÄ™ tylko na krótko, zanim wyruszyliÅ›my bezpoÅ›rednio do Centrum Edukacyjnego Karkonoskiego Parku Narodowego.

WziÄ™liÅ›my tam udziaÅ‚ w ciekawych warsztatach, podczas których dowiedzieliÅ›my ...
więcej

von Aleksandra, Elisa, Henriette, Zygmunt

Poniedziałek, 16.06.

Po okoÅ‚o dwugodzinnej podróży autobusem z Görlitz do JagniÄ…tkowa dotarliÅ›my do naszej pensjonatu, gdzie zatrzymaliÅ›my siÄ™ tylko na krótko, zanim wyruszyliÅ›my bezpoÅ›rednio do Centrum Edukacyjnego Karkonoskiego Parku Narodowego.

WziÄ™liÅ›my tam udziaÅ‚ w ciekawych warsztatach, podczas których dowiedzieliÅ›my siÄ™ wiele o unikalnej florze i faunie Karkonoszy. Na multimedialnej wystawie poznaliÅ›my typowe gatunki roÅ›lin i zwierzÄ…t regionu oraz uzyskaliÅ›my wglÄ…d w różne strefy roÅ›linnoÅ›ci, które zmieniajÄ… siÄ™ w zależnoÅ›ci od wysokoÅ›ci. Szczególnie imponujÄ…cy byÅ‚ duży model terenu przedstawiajÄ…cy topografiÄ™ gór i zależnoÅ›ci ekologiczne. Warsztaty skÅ‚aniaÅ‚y do refleksji nad ochronÄ… przyrody i gatunków, a także w przystÄ™pny sposób ukazywaÅ‚y znaczenie parku narodowego.

Po wizycie w centrum edukacyjnym rozpoczÄ™liÅ›my wÄ™drówkÄ™ do ruin zamku Chojnik. Po drodze pani Paczos wyjaÅ›niÅ‚a nam różnicÄ™ miÄ™dzy granitem a bazaltem oraz proces ich powstawania. W poÅ‚owie trasy musieliÅ›my przecisnąć siÄ™ przez wÄ…skÄ… szczelinÄ™ skalnÄ…, szerokÄ… na zaledwie jeden do dwóch metrów. Po kilku kilometrach dotarliÅ›my w koÅ„cu do ruin zamku, gdzie mieliÅ›my czas na zwiedzanie.

WiÄ™kszość klasy wspięła siÄ™ na wieżę widokowÄ…, dostÄ™pnÄ… przez wÄ…skie krÄ™te schody. Ze szczytu rozciÄ…gaÅ‚ siÄ™ wspaniaÅ‚y widok na okolicÄ™. Zamek zostaÅ‚ zbudowany w XIV wieku, przez dÅ‚ugi czas należaÅ‚ do rodziny Schaffgotschów, a po uderzeniu pioruna w 1675 roku spÅ‚onÄ…Å‚ – od tego czasu pozostaje ruinÄ… w Karkonoskim Parku Narodowym.

Po okoÅ‚o póÅ‚godzinie szybko ruszyliÅ›my w drogÄ™ powrotnÄ…, aby zdążyć na nasz autobus. Wieczorem przywitaÅ‚a nas smaczna kolacja, a nastÄ™pnie mieliÅ›my czas na spokojne rozpakowanie siÄ™ i aklimatyzacjÄ™.

 

Wtorek, 17.06.

We wtorek rozpoczÄ™liÅ›my dzieÅ„ obfitym i bardzo smacznym Å›niadaniem w naszej kwaterze (Koralowa Åšcieżka). WyruszyliÅ›my w kierunku Åšnieżnych KotÅ‚ów – celu dnia – z mieszanymi nastrojami, niektórzy niestety zbyt oszczÄ™dnie posmarowani kremem z filtrem, co pod koniec dnia okazaÅ‚o siÄ™ bolesne. Po okoÅ‚o dwóch godzinach intensywnego marszu dotarliÅ›my do platformy widokowej, z której mogliÅ›my podziwiać przepiÄ™knÄ… panoramÄ™.

Z nowÄ… motywacjÄ… – przynajmniej u wiÄ™kszoÅ›ci – ruszyliÅ›my dalej na grzbiet górski, skÄ…d rozpoÅ›cieraÅ‚ siÄ™ spektakularny widok, a my krok po kroku przemierzaliÅ›my imponujÄ…cy krajobraz górski. Po tym widoku zrobiliÅ›my krótkÄ… przerwÄ™ w schronisku, zanim dotarliÅ›my do wÅ‚aÅ›ciwego celu: Åšnieżnych KotÅ‚ów.

NastÄ™pnie wÄ™drowaliÅ›my dosÅ‚ownie „po korzeniach i kamieniach” poniżej grzbietu wzdÅ‚uż Åšnieżnych KotÅ‚ów z powrotem w dolinÄ™. Z pÄ™cherzami na stopach i okoÅ‚o 20 kilometrami marszu za sobÄ… dotarliÅ›my punktualnie na sycÄ…cÄ… i pysznÄ… kolacjÄ™. Ten mÄ™czÄ…cy, ale piÄ™kny dzieÅ„ zakoÅ„czyÅ‚ siÄ™ z wieloma nowymi wrażeniami i przeżyciami.

 

Åšroda, 18.06.

Åšroda naszej wycieczki rozpoczęła siÄ™ tradycyjnie Å›niadaniem o godzinie 8:00. Już o 9:30 przyjechaÅ‚y do nas pani Tiebel i pani Korman, które miaÅ‚y z nami przeprowadzić ciekawe prace terenowe. Podzielono nas na dwie grupy.

Pierwsza grupa pod kierunkiem nauczycielek udaÅ‚a siÄ™ nad potok WrzosówkÄ™ w JagniÄ…tkowie. Uczniowie wykonywali tam różne zadania zwiÄ…zane z tematykÄ… wody i otaczajÄ…cej przyrody. W tym czasie druga grupa miaÅ‚a przerwÄ™ – czas na relaks, rozmowy i podziwianie piÄ™knego krajobrazu górskiego.

Po obiedzie grupy zamieniły się miejscami: druga grupa udała się nad rzekę, by wykonać te same zadania edukacyjne, a pierwsza mogła odpocząć.

Wieczorem czekaÅ‚a na nas szczególna atrakcja – ognisko. Wspólnie piekliÅ›my kieÅ‚baski i pianki marshmallow. ByÅ‚a to Å›wietna okazja do integracji, Å›miechu i wspólnego Å›piewu. Ognisko zakoÅ„czyÅ‚o siÄ™ tuż przed godzinÄ… 22:00 – akurat na ciszÄ™ nocnÄ….

To byÅ‚ dzieÅ„ peÅ‚en aktywnoÅ›ci, kontaktu z naturÄ… i dobrej zabawy – na pewno dÅ‚ugo pozostanie w naszej pamiÄ™ci.

 

Czwartek, 19.06.

W czwartek odbyliÅ›my jednÄ… z naszych dÅ‚uższych wycieczek. Naszym gÅ‚ównym celem byÅ‚a Åšnieżka – najwyższy szczyt Karkonoszy, mierzÄ…cy 1603 m n.p.m. Po okoÅ‚o godzinnej jeździe autobusem dotarliÅ›my do Karpacza, skÄ…d niebieskim szlakiem wyruszyliÅ›my w stronÄ™ schroniska Strzecha Akademicka. Przed wejÅ›ciem na szczyt zrobiliÅ›my póÅ‚godzinnÄ… przerwÄ™ na posiÅ‚ek i odpoczynek w żóÅ‚tym schronisku Dom ÅšlÄ…ski.

Na podejÅ›cie wybraliÅ›my stromy, ale krótszy Czarny Szlak prowadzÄ…cy przez Zakosy. Widok ze szczytu byÅ‚ zapierajÄ…cy dech w piersiach – mogliÅ›my podziwiać caÅ‚e Karkonosze oraz czeskÄ… stronÄ™ gór. Na Åšnieżce spÄ™dziliÅ›my trochÄ™ czasu na odpoczynek i podziwianie krajobrazu. Nasz przewodnik opowiedziaÅ‚ nam o charakterystycznej kaplicy Å›w. WawrzyÅ„ca, która znajduje siÄ™ bezpoÅ›rednio na szczycie – to jedyny taki budynek w Polsce poÅ‚ożony na takiej wysokoÅ›ci. ZwiedziliÅ›my także polskie Obserwatorium Meteorologiczne z charakterystycznym „latajÄ…cym spodkiem” na dachu oraz sezonowÄ… placówkÄ™ pocztowÄ…, z której można wysÅ‚ać kartkÄ™ prosto ze szczytu.

W drogÄ™ powrotnÄ… wyruszyliÅ›my dÅ‚uższym, ale Å‚agodniejszym szlakiem – DrogÄ… JubileuszowÄ…, która prowadzi z powrotem do schroniska Dom ÅšlÄ…ski. Po drodze minÄ™liÅ›my malownicze polodowcowe jeziora Wielki Staw i MaÅ‚y Staw. ZrobiliÅ›my także przerwÄ™ przy schronisku Samotnia, które znajduje siÄ™ tuż nad brzegiem MaÅ‚ego Stawu i należy do najstarszych schronisk górskich w Polsce. Dalej wÄ™drowaliÅ›my przez teren BiaÅ‚ego Jaru – miejsca znanego z tragicznej lawiny z 1968 roku. Na zakoÅ„czenie dotarliÅ›my do sÅ‚ynnego drewnianego KoÅ›cioÅ‚a Wang – przeniesionego z Norwegii obiektu, który harmonijnie wpisuje siÄ™ w krajobraz Karkonoszy. MieliÅ›my okazjÄ™ zwiedzić wnÄ™trze koÅ›cioÅ‚a i poznać jego historiÄ™.

Wycieczka byÅ‚a bardzo udana – pogoda dopisaÅ‚a, zobaczyliÅ›my wiele wyjÄ…tkowych miejsc i zdobyliÅ›my najwyższy szczyt polskich Sudetów.


PiÄ…tek, 20.06.

W piÄ…tek rozpoczÄ™liÅ›my dzieÅ„ wizytÄ… w Muzeum Gerharta Hauptmanna, poÅ›wiÄ™conym sÅ‚ynnemu niemieckiemu pisarzowi i laureatowi Nagrody Nobla. UczestniczyliÅ›my tam w ciekawym oprowadzaniu, podczas którego dowiedzieliÅ›my siÄ™ wiele o życiu i twórczoÅ›ci Hauptmanna, a także poznaliÅ›my realia historyczne i kulturowe jego epoki. Szczególnie imponujÄ…ce byÅ‚y oryginalne wydania jego utworów i listów oraz starannie zaaranżowane sale wystawowe, które tworzyÅ‚y wyjÄ…tkowÄ… atmosferÄ™.

NastÄ™pnie wróciliÅ›my do naszej kwatery, aby napisać testy podsumowujÄ…ce materiaÅ‚ zrealizowany w ramach projektu. Zadania byÅ‚y wymagajÄ…ce, ale dobrze odzwierciedlaÅ‚y to, czego siÄ™ nauczyliÅ›my. PanowaÅ‚a skupiona atmosfera, a wielu z nas skorzystaÅ‚o z okazji, by zaprezentować swojÄ… wiedzÄ™.

Po wykonanej pracy zjedliÅ›my ostatni wspólny, pyszny obiad, podczas którego podsumowaliÅ›my wyjazd i podzieliliÅ›my siÄ™ najpiÄ™kniejszymi wspomnieniami. NastÄ™pnie wyruszyliÅ›my w drogÄ™ powrotnÄ… – zmÄ™czeni, ale zadowoleni i peÅ‚ni nowych wrażeÅ„, które na dÅ‚ugo pozostanÄ… w naszej pamiÄ™ci.

Serdecznie dziękujemy Fundacji Sanddorf za dofinansowanie naszego projektu.

von Aleksandra, Elisa, Henriette, Zygmunt


Rok szkolny 24/25/9140-06-09

Wymiana niemiecko-włoska w ramach programu Erasmus+

Niedziela, 03.11.2024 
Pierwszy dzieÅ„ - Witamy w Görlitz!

Wreszcie nadszedÅ‚ dzieÅ„, na który wszyscy czekaliÅ›my tak dÅ‚ugo - rozpoczÄ™cie naszego wÅ‚osko-niemieckiego projektu wymiany! Nasi wÅ‚oscy goÅ›cie przybyli do Kaisertrutz w Görlitz punktualnie o 11.30, a przywitanie byÅ‚o bardzo ciepÅ‚e. Po dÅ‚ugiej podró...
więcej

Niedziela, 03.11.2024 
Pierwszy dzieÅ„ - Witamy w Görlitz!

Wreszcie nadszedÅ‚ dzieÅ„, na który wszyscy czekaliÅ›my tak dÅ‚ugo - rozpoczÄ™cie naszego wÅ‚osko-niemieckiego projektu wymiany! Nasi wÅ‚oscy goÅ›cie przybyli do Kaisertrutz w Görlitz punktualnie o 11.30, a przywitanie byÅ‚o bardzo ciepÅ‚e. Po dÅ‚ugiej podróży z WÅ‚och wyglÄ…dali na nieco zmÄ™czonych, ale także peÅ‚nych oczekiwania na nadchodzÄ…ce dni.

Po powitaniu wszyscy uczniowie i goszczÄ…ce ich rodziny udali siÄ™ do domu, gdzie najpierw zjedli maÅ‚y poczÄ™stunek. Nie zabrakÅ‚o typowych niemieckich daÅ„ - od sznycla z ziemniakami po kieÅ‚basÄ™ z jajecznicÄ… i kiszonÄ… kapustÄ…. Dla wielu WÅ‚ochów byÅ‚o to ekscytujÄ…ce doÅ›wiadczenie kulinarne, a w domu prosili nawet o dokÅ‚adkÄ™. Dobry znak, prawda?

Po poÅ‚udniu zaplanowano wspólny piknik w parku miejskim. Każdy przyniósÅ‚ coÅ› ze sobÄ…, od ciast po ciasteczka, i szybko powstaÅ‚ kolorowy bufet. Na szczęście pogoda dopisaÅ‚a i miÅ‚o spÄ™dziliÅ›my czas na Å›wieżym powietrzu. JedynÄ… rzeczÄ…, która osÅ‚abiÅ‚a nasze nastroje, byÅ‚o to, że niektórzy z nas mieli w poniedziaÅ‚ek pracÄ™ klasowÄ… z matematyki, wiÄ™c niestety musieliÅ›my siÄ™ trochÄ™ pouczyć w miÄ™dzyczasie. WÅ‚osi dobrze siÄ™ bawili i próbowali nauczyć siÄ™ kilku niemieckich sÅ‚ów.

Po pikniku wybraliÅ›my siÄ™ na krÄ™gle do centrum miasta. To byÅ‚a prawdziwa atrakcja dnia! Wielu z nas nie graÅ‚o w krÄ™gle od dÅ‚uższego czasu i byÅ‚o dużo Å›miechu - zwÅ‚aszcza, gdy niektórzy z nas ponownie wybili kulÄ™ poza granice. Ale ostatecznie liczyÅ‚y siÄ™ wspólne chwile i zabawne zdjÄ™cia, które zrobiliÅ›my. Jeden lub dwa strike'i wywoÅ‚aÅ‚y gÅ‚oÅ›ne okrzyki.
Na zakoÅ„czenie dnia pokazaliÅ›my naszym goÅ›ciom trochÄ™ wiÄ™cej naszego miasta. WÅ‚osi byli pod wrażeniem Görlitz z jego historycznymi budynkami i wyjÄ…tkowÄ… atmosferÄ…. Zrobili zdjÄ™cia i zadali kilka pytaÅ„ - co przypomniaÅ‚o nam, jak wyjÄ…tkowe jest nasze rodzinne miasto.

Pod wieczór wszyscy wróciliÅ›my do naszych rodzin. Tam zjedliÅ›my przekÄ…skÄ™, a nastÄ™pnie nadszedÅ‚ czas, aby przygotować siÄ™ na nastÄ™pny dzieÅ„. W koÅ„cu oprócz ekscytujÄ…cej wymiany czekaÅ‚a na nas również praca klasowa z matematyki... Nie jest to idealne połączenie, ale hej - odrobina przygody jest koniecznoÅ›ciÄ…! EkscytujÄ…cy pierwszy dzieÅ„ dobiegÅ‚ koÅ„ca i już nie możemy siÄ™ doczekać tego, co przyniosÄ… kolejne dni. Wymiana dopiero siÄ™ rozpoczęła i jesteÅ›my pewni, że spÄ™dzimy niezapomniany tydzieÅ„ z naszymi przyjacióÅ‚mi z WÅ‚och.

Poniedziałek, 04.11.2024

Drugi dzieÅ„ naszego wÅ‚osko-niemieckiego projektu wymiany rozpoczÄ…Å‚ siÄ™ punktualnie o godzinie 7.45 przed Haus Anne. Pierwszym punktem programu byÅ‚o krótkie zwiedzanie budynków naszej szkoÅ‚y. Dla WÅ‚ochów, ale także dla nas, dziewczÄ…t z Görlitz, byÅ‚y to nowe rzeczy do poznania. Jednak najważniejszym punktem wycieczki byÅ‚a wspinaczka na wieżę Augustum. Gdy znaleźliÅ›my siÄ™ na szczycie, zostaliÅ›my pomimo chmur nagrodzeni wyjÄ…tkowym widokiem na miasto. WÅ‚osi byli zachwyceni, podobnie jak my - w koÅ„cu nie codziennie wchodzi siÄ™ na szczyt wieży.

Aby ponownie rozgrzać nas wszystkich po Å›wieżym porannym powietrzu i odnowić naszego dobrego ducha, zagraliÅ›my w kilka gier przeÅ‚amujÄ…cych lody. ByÅ‚o wszystko, od zabawnych pytaÅ„ po maÅ‚e zabawy, i wszyscy szybko odzyskaliÅ›my dobry nastrój. Dla niemieckich uczniów nadszedÅ‚ czas na przerażajÄ…cÄ… pracÄ™ klasowÄ… z matematyki - nie byÅ‚ to ich ulubiony moment tego dnia! Podczas gdy my pociliÅ›my siÄ™ nad liczbami i wzorami na egzaminie, wÅ‚oscy goÅ›cie mieli okazjÄ™ posmakować lekcji niemieckiego. CzekaÅ‚y na nich prawdziwe niemieckie specjaÅ‚y, a oni nawet odegrali maÅ‚e przedstawienie.

Po lekcjach i nieudanej pracy klasowej z matematyki wszyscy razem udaliÅ›my siÄ™ do koÅ›cioÅ‚a Å›w. MikoÅ‚aja i na cmentarz Å›w. MikoÅ‚aja. Ponieważ koÅ›cióÅ‚ jest czÄ™sto zamkniÄ™ty, zajrzenie do Å›rodka byÅ‚o bardzo interesujÄ…ce. NastÄ™pnie przeczytaliÅ›my kilka jesiennych wierszy w jÄ™zyku niemieckim, po czym zmarzniÄ™ci wróciliÅ›my do szkoÅ‚y. Na zakoÅ„czenie popoÅ‚udnia rozegraliÅ›my kilka rund siatkówki - wszyscy byli bardzo energiczni i zmotywowani!

Każdy spÄ™dziÅ‚ wieczór ze swoimi rodzinami goszczÄ…cymi i zorganizowaÅ‚ go indywidualnie. Niektórzy z nas nauczyli siÄ™ robić Å›wieży makaron i z entuzjazmem pomagali w kuchni. Inni zakoÅ„czyli dzieÅ„ kilkoma rundami UNO. DzieÅ„ peÅ‚en wrażeÅ„, aby uzyskać pierwsze wrażenia z Görlitz :)

Wtorek, 05.11.2024

Trzeciego dnia z naszymi rzymskimi partnerami z wymiany odwiedziliÅ›my kilka zabytków w centrum Görlitz. ZaczÄ™liÅ›my od starego domu towarowego, gdzie spotkaliÅ›my siÄ™ krótko przed dziewiÄ…tÄ…. Paulina przedstawiÅ‚a nam go bardziej szczegóÅ‚owo. UzupeÅ‚niÅ‚a jÄ… pani Stephan, która oprowadziÅ‚a nas po budynku. WewnÄ…trz dowiedzieliÅ›my siÄ™ o jego wspaniaÅ‚ej przeszÅ‚oÅ›ci. Niektórym uczniom trudno byÅ‚o sobie wyobrazić, że ten pozornie opuszczony budynek byÅ‚ kiedyÅ› popularnym miejscem spotkaÅ„ towarzyskich. Pani Stephan nakreÅ›liÅ‚a nam również możliwÄ… Å›wietlanÄ… przyszÅ‚ość domu towarowego. Nie wiadomo jednak, czy zostanie on wkrótce ponownie otwarty i odzyska dawnÄ… Å›wietność. Po niecaÅ‚ej godzinie musieliÅ›my ruszać dalej. Wciąż mieliÅ›my wiele do zrobienia.

NastÄ™pnie udaliÅ›my siÄ™ do archiwum. DowiedzieliÅ›my siÄ™ tam wiele o jego historii oraz o relacjach miÄ™dzy Görlitz a WÅ‚ochami w przeszÅ‚oÅ›ci. Siegfried Hoche, archiwista, który wprowadziÅ‚ nas do archiwum, pokazaÅ‚ nam nawet stary dokument papieski, który zostaÅ‚ wysÅ‚any do Görlitz z Watykanu. Z pewnoÅ›ciÄ… moglibyÅ›my spÄ™dzić tam o wiele wiÄ™cej dni, ale chcieliÅ›my pokazać naszym goÅ›ciom także inne strony Görlitz.

Tak wiÄ™c po okoÅ‚o godzinie przeszliÅ›my do wykÅ‚adu Vincenta na temat znaczenia Görlitz jako miejsca filmowego, znanego również jako "Görliwood". Niektóre z filmów, w których Görlitz zostaÅ‚o wykorzystane jako miejsce akcji, takie jak "Goethe!", byÅ‚y również znane naszym rzymskim goÅ›ciom. Wielu z nich byÅ‚o zaskoczonych faktem, że w Görlitz nakrÄ™cono ponad 120 filmów.

NastÄ™pnie Conny opowiedziaÅ‚a o koÅ›ciele Å›w. Piotra, który nastÄ™pnie dokÅ‚adnie obejrzeliÅ›my. Szczególne wrażenie zrobiÅ‚y na nas imponujÄ…ce organy sÅ‚oneczne. Po koÅ›ciele Å›w. Piotra mieliÅ›my przerwÄ™ na obiad i delektowaliÅ›my siÄ™ "bratwurstem" z prawdziwÄ… musztardÄ… z Görlitz. Wzmocnieni udaliÅ›my siÄ™ do Grobu PaÅ„skiego, gdzie Julie wygÅ‚osiÅ‚a nam krótkÄ… prelekcjÄ™.
Potem zwiedzaliÅ›my okolicÄ™ w maÅ‚ych grupach i cieszyliÅ›my siÄ™ ciepÅ‚ym sÅ‚oÅ„cem w ten zimny listopadowy dzieÅ„ oraz widokiem na miasto z Góry Oliwnej. Po zwiedzeniu Grobu PaÅ„skiego udaliÅ›my siÄ™ do Kaisertrutz z wykÅ‚adem Saschy, a na zakoÅ„czenie naszej wycieczki po mieÅ›cie poszliÅ›my do synagogi przy Otto Müller Straße.

Po powrocie do ciepÅ‚ej szkoÅ‚y obejrzeliÅ›my film "Grand Budapest Hotel", który zostaÅ‚ nakrÄ™cony miÄ™dzy innymi w Görlitz. RozpoznaliÅ›my sporo miejsc. Rzymscy uczniowie poznali Görlitz znacznie lepiej. Po filmie oficjalna część dnia dobiegÅ‚a koÅ„ca i podzieliliÅ›my siÄ™ na maÅ‚e grupy. ByÅ‚a jedna grupa, w której WÅ‚osi gotowali dla Niemców i inna, która poszÅ‚a razem do McDonald's, aby poznać różnice miÄ™dzy tymi dwoma krajami. Na koniec wszyscy poszli spać z wieloma wrażeniami z Görlitz. Tak zakoÅ„czyÅ‚ siÄ™ trzeci dzieÅ„ naszego projektu Erasmus+ w Görlitz.

Åšroda, 06.11.2024

Dzisiaj byÅ‚ czwarty dzieÅ„ z naszymi wÅ‚oskimi gośćmi i mieliÅ›my szczęście spÄ™dzić razem wspaniaÅ‚y jesienny dzieÅ„. SpotkaliÅ›my siÄ™ na stacji kolejowej tuż przed dziewiÄ…tÄ…, aby rozpocząć naszÄ… podróż do Hagenwerder. Po dotarciu na miejsce wyruszyliÅ›my na malowniczy spacer przez kolorowy krajobraz, który zaprowadziÅ‚ nas prosto do imponujÄ…cej koparki.

Po krótkim instruktażu bezpieczeÅ„stwa wszyscy otrzymaliÅ›my jaskrawożóÅ‚te kaski i ruszyliÅ›my! Na koparce otrzymaliÅ›my fascynujÄ…cy wglÄ…d w niegdyÅ› żmudny dzieÅ„ pracy i wydobycie wÄ™gla w Görlitz. ByliÅ›my szczególnie zdumieni faktem, że caÅ‚y Trabant mógÅ‚ zmieÅ›cić siÄ™ w Å‚opacie najwiÄ™kszej używanej tutaj koparki - co byÅ‚o dla nas prawdziwym zaskoczeniem!

Nasza odkrywcza podróż zaprowadziÅ‚a nas nastÄ™pnie nad jezioro Berzdorf. W porcie wysÅ‚uchaliÅ›my trzech ekscytujÄ…cych prezentacji - o jeziorze, Landeskrone i tradycyjnym browarze Landskron. NastÄ™pnie udaliÅ›my siÄ™ z powrotem na dworzec kolejowy i z niecierpliwoÅ›ciÄ… czekaliÅ›my na pociÄ…g do Görlitz, gdzie mieliÅ›my okazjÄ™ rozkoszować siÄ™ kulinarnymi przysmakami podczas przerwy obiadowej. Grupa podzieliÅ‚a siÄ™: Podczas gdy jedna poÅ‚owa odwiedziÅ‚a "Kochwerk" i ucztowaÅ‚a na pysznym, wegaÅ„skim jedzeniu, pozostali udali siÄ™ do "Doris", maÅ‚ego food trucka przy Dicken Turm, gdzie zjedliÅ›my obfite bratwursty, chrupiÄ…ce frytki i pikantne klopsiki.

Ożywieni i peÅ‚ni energii udaliÅ›my siÄ™ do szkoÅ‚y życia pani Gelke. Tam czekaÅ‚y na nas kreatywne godziny pieczenia ciasteczek i robienia gwiazd Froebla. Ale to nie byÅ‚ koniec naszej przygody! PojechaliÅ›my autobusem do Königshain, gdzie czekaÅ‚a nas krótka wÄ™drówka na Hochstein. Po dotarciu na szczyt zostaliÅ›my ciepÅ‚o przywitani wyborem Å›wieżych przekÄ…sek - w tym chrupiÄ…cych warzyw i smacznych past. UsiedliÅ›my wygodnie wokóÅ‚ ogniska, upiekliÅ›my trochÄ™ ciasta na patyku i cieszyliÅ›my siÄ™ przytulnym ciepÅ‚em ognia.

Pod koniec tego peÅ‚nego wrażeÅ„ dnia nasi rodzice w koÅ„cu nas odebrali. To byÅ‚ dzieÅ„ peÅ‚en niezapomnianych chwil i nowych wrażeÅ„ - prawdziwy jesienny sen, który przeżyliÅ›my razem!
 
Czwartek, 07.11.2024 

W czwartek nasz przedostatni dzieÅ„ rozpoczÄ™liÅ›my od spotkania na dworcu kolejowym, peÅ‚ni oczekiwania na naszÄ… wspólnÄ… przygodÄ™ w Dreźnie. DotarliÅ›my do Drezna-Neustadt bez żadnych incydentów i udaliÅ›my siÄ™ prosto do sÅ‚ynnych Tarasów Brühla. To byÅ‚ poczÄ…tek naszej najważniejszej atrakcji dnia: ekscytujÄ…cego rajdu miejskiego.

Rajd byÅ‚ nie lada wyzwaniem nie tylko dla naszej orientacji, ale także dla kreatywnoÅ›ci i umiejÄ™tnoÅ›ci komunikacyjnych wÅ‚oskich goÅ›ci, którzy pilnie ćwiczyli swój niemiecki. Punktem kulminacyjnym byÅ‚o to, że każdy z nas otrzymaÅ‚ na starcie jabÅ‚ko i jajko, aby w ciÄ…gu dwóch godzin zamienić je jak najdalej.

Po rajdzie zafundowaliśmy sobie mały poczęstunek, a następnie zabraliśmy naszych gości na wycieczkę krajoznawczą poza znane ścieżki starego miasta. Dało im to kompleksowe wrażenie wielowymiarowego uroku Drezna, od ukrytych uliczek po tętniące życiem place pełne historii i życia.

Jednak nasza ekscytujÄ…ca wycieczka  okoÅ‚o godziny 16:00 dobiegÅ‚a koÅ„ca. WsiedliÅ›my do pociÄ…gu powrotnego, peÅ‚ni nowych wrażeÅ„.

PiÄ…tek, 08.11.2024

W piÄ…tek, ostatni dzieÅ„ wymiany, nadszedÅ‚ czas pożegnania. Rano wszystkie pary stworzyÅ‚y podcast o wybranym obiekcie lub miejscu i wspólnie obejrzeliÅ›my wszystkie produkty. OczywiÅ›cie przeanalizowaliÅ›my rajd miejski z poprzedniego dnia w Dreźnie i ogÅ‚oszono zwyciÄ™skÄ… drużynÄ™.

PoszliÅ›my razem na lunch do wegaÅ„skiej restauracji, ponieważ chcieliÅ›my spÄ™dzić jak najwiÄ™cej czasu razem. Późniejsze godziny mogliÅ›my spÄ™dzić indywidualnie. ZostaliÅ›my jednak wszyscy razem i spacerowaliÅ›my po mieÅ›cie oraz chodziliÅ›my po sklepach. WykorzystaliÅ›my ten czas jak najlepiej i dobrze siÄ™ bawiliÅ›my jako grupa, zanim nadszedÅ‚ czas pożegnania.  O 16:00 odebraliÅ›my walizki wÅ‚oskich uczniów ze szkoÅ‚y i udaliÅ›my siÄ™ do Kaisertrutz, gdzie krótko czekaliÅ›my na autobus. Bagaże zostaÅ‚y szybko zaÅ‚adowane i pożegnaliÅ›my siÄ™ z wieloma Å‚zami i emocjami. Tak wiÄ™c nie tylko dzieÅ„ dobiegÅ‚ koÅ„ca, ale także wyjÄ…tkowe doÅ›wiadczenie i ekscytujÄ…ca przygoda.

Paulina Rajewska, Sascha Mertsch, Anna Mörbe, Cornelia Marszal, Julie Wiesner, Aurelie Heidrich, Elina Haymerle, Matteo Rißmann, Linus Blana, Klara Müller, Felicitas Weiß, Vincent Reichel

Projekt finansowany z programu Erasmus+.
 


Rok szkolny 24/25/285-06-09

Zakupy klasy 6b na targu w Zgorzelcu

W czwartek, 20 wrzeÅ›nia uczniowie klasy 6b wraz z nauczycielkÄ… jÄ™zyka polskiego, paniÄ… KamiÅ„skÄ…-Bojar przeżyli ciekawe i pouczajÄ…ce wyjÅ›cie na targ do Polski. Uzbrojeni w Å›wieżo nabyte umiejÄ™tnoÅ›ci jÄ™zykowe, odpowiedniÄ… ilość zÅ‚otówek i dobry humor udali siÄ™ na polowanie na promocje i wylÄ…dowali w samym Å›rodku jÄ™zykowej przygody. Już przy pierwszym straganie okazaÅ...
więcej

von Klasa 6b

W czwartek, 20 wrzeÅ›nia uczniowie klasy 6b wraz z nauczycielkÄ… jÄ™zyka polskiego, paniÄ… KamiÅ„skÄ…-Bojar przeżyli ciekawe i pouczajÄ…ce wyjÅ›cie na targ do Polski. Uzbrojeni w Å›wieżo nabyte umiejÄ™tnoÅ›ci jÄ™zykowe, odpowiedniÄ… ilość zÅ‚otówek i dobry humor udali siÄ™ na polowanie na promocje i wylÄ…dowali w samym Å›rodku jÄ™zykowej przygody. Już przy pierwszym straganie okazaÅ‚o siÄ™, że „dzieÅ„ dobry” zawsze dziaÅ‚a. Uprzejmi sprzedawcy byli pozytywnie zaskoczeni, że nasi uczniowie tak dobrze mówiÄ… i rozumiejÄ… po polsku.  Armin, Greta i Rosalie dumnie nieÅ›li ciężkie torby peÅ‚ne Å›wieżych warzyw i owoców. Hermine i Emmiliana znalazÅ‚y specjaÅ‚y serowe i odkryÅ‚y, że 5 zÅ‚ wystarczy na pyszne pÄ…czki. Po godzinie wypeÅ‚nionej sÅ‚owami „proszÄ™” i „dziÄ™kujÄ™” nastÄ…piÅ‚ powrót do szkoÅ‚y. PodsumowujÄ…c: uczniowie klasy 6b nie tylko wypeÅ‚nili swoje torby smacznymi produktami, ale też czasami w nieco chaotyczny, ale na pewno ciekawy sposób rozwinÄ™li swojÄ… znajomość jÄ™zyka polskiego.

von Klasa 6b